Biografia

beata kozidrak /

Unikatowy głos jednego z największych zespołów wszechczasów, od lat także artystka solowa. Autorka setek niezapomnianych tekstów, które opowiadają historie wielkich uczuć, przygód, porażek, przyziemnych ludzkich spraw. Tekstów, które chwytają za serca kolejne pokolenia fanów, czego dowodem są niezmiennie wypełnione po brzegi sale koncertowe. Dla publiczności – po prostu Beata. Jest jak przyjaciółka, którą z zaufaniem wpuszczają do swojego życia z każdą kolejną płytą. Dla Beaty – to właśnie fani są największą nagrodą i synonimem sukcesu. Prywatnie - szczęśliwa mama dwóch córek.

Beata wciąż zaskakuje. Szuka zmian i nigdy nie stoi w miejscu. Niemal każdy rok zamyka z kolejnymi przebojami na koncie. Podczas gdy inni pędzą za trendami, ona po prostu robi to, co kocha najbardziej i podbija serca publiczności.

Jest niezaprzeczalną legendą polskiej muzyki. To jednak efekt wielu lat pełnych ciężkiej pracy, wysiłku, wzruszeń, radości, łez… Zapraszamy na opowieść o tym, jak marzenia uskrzydlają i jak daleko potrafią zaprowadzić człowieka.

Dziewczyna ze starówki

Początek tej historii to po prostu Lublin, a dokładniej jego zabytkowa starówka, budynek przy ulicy Grodzkiej 36A. Z ostatniego piętra starej kamienicy można było podziwiać Zamek Lubelski i ówczesny plac Zebrań Ludowych. Stare miasto każdego dnia tętniło życiem. W niewielkim pokoiku lokalne wydarzenia obserwowała często mała Beata, najmłodsze dziecko w rodzinie Kozidraków. To tam spędziła dzieciństwo i wczesną młodość, przeżywając u boku starszego rodzeństwa pierwsze przygody, przyjaźnie. Tam również narodziło się źródło jej siły i inspiracji na wiele kolejnych lat.

Zawsze była niespokojna i pełna twórczej energii. Od dziecka chciała po prostu robić „coś ciekawego”. W szkole podstawowej wybór padł na naukę gry na skrzypcach. Później – na szermierkę, gimnastykę artystyczną, w końcu balet. Co ciekawe – to właśnie taniec, a nie śpiew, był pierwszym pomysłem na życie Beaty. Do wejścia w świat muzyki zachęciło ją rodzeństwo – Jarek i Agata. On już w liceum komponował pierwsze utwory, ona większość wolnych chwil spędzała na pisaniu tekstów i śpiewie. To w ich towarzystwie w Beacie zaczęła kiełkować prawdziwa pasja. Muzyka stopniowo wkraczała do jej życia – zaczęła dawać pierwsze, szkolne występy. Pewnego dnia, wracając do domu, napotkała na ulicy cygankę, która bez wahania wywróżyła jej ogromną sławę. Nikt nie przypuszczał, że dziewczyna z lubelskiej starówki zawojuje wkrótce całą Polskę. Trudno chyba o bardziej trafną wróżbę – dalej wszystko potoczyło się bardzo szybko. Zrządzeniem losu Beata trafiła do III LO im. Unii Lubelskiej, które było wówczas prawdziwym centrum życia artystycznego miasta.

BAJM

W murach „Unii” życie kulturalne kwitło w najlepsze. Istniało w niej kilka kabaretów, zespołów wokalnych, teatralnych – jeden z nich prowadził sam Janusz Józefowicz! Beata szybko znalazła angaż w szkolnym chórze. Podczas jednego z występów dostrzegła, że jej głos wpływa na ludzi, wywołuje emocje, czasem nawet łzy. Śpiewanie było dla niej coraz większą przyjemnością. W szalonym zespole Meloman zaczęła występować pod wpływem pierwszej licealnej miłości…

W tym samym czasie Jarek Kozidrak był coraz bardziej zafascynowany muzyką. Namawiał młodsza siostrę do wspólnych występów, które stopniowo zyskiwały popularność wśród lubelskiej młodzieży. Na jeden z nich – w kameralnej sali Domu Kultury – przyszedł Andrzej Pietras, kolega i kompan muzyczny Jarka. Zachwycony brzmieniem rozśpiewanego rodzeństwa, zaproponował im współpracę. Pierwsze próby odbywali w studenckim klubie „Medyk”. To tam rodziły się wielkie, młodzieńcze marzenia o tworzeniu razem muzyki, o byciu zespołem z prawdziwego zdarzenia. Pomimo obaw rodziców, Beata zaczęła wierzyć, że muzyka może stać się jej życiową drogą. Wkrótce trójka przyjaciół poznała gitarzystów: Andrzeja Koziarę i Marka Winiarskiego. Na jednej z prób zagrał z nimi także Andrzej Grądkiewicz, basista znaleziony przez ogłoszenie w studenckiej gazecie. Zespół stał się kompletny. Szybko zyskał także nazwę. Siostra Andrzeja Pietrasa zapisała na kartce imiona założycieli grupy i z ich pierwszych liter utworzyła słowo. Narodził się BAJM.

„Piechotą do lata”, galopem do kariery

BAJM spędzał na próbach i kameralnych występach dziesiątki godzin. Zespół stawał się coraz bardziej rozpoznawalny. Na całe szczęście nauczyciele Beaty byli jej przychylni. Nie opuszczała zajęć, ale zdarzały jej się na nich chwile nieuwagi. Podczas jednej z nich – na lekcji polskiego – stworzyła finalną wersję tekstu do piosenki „Piechotą do lata”, której melodię skomponował Jarek Kozidrak. Utwór stał się doskonałym pretekstem, by grupa mogła spróbować swoich sił w przeglądach i festiwalach piosenki. Przełomowym momentem był występ zespołu na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, w koncercie „Debiuty” (24 czerwca 1978). BAJM debiutował wówczas w doborowym towarzystwie – obok Basi Trzetrzelewskiej, Urszuli, Małgorzaty Ostrowskiej. Mimo tak dużej konkurencji, utwór „Piechotą do lata” zawędrował na drugie miejsce festiwalowego podium, a opolska widownia niemal zmusiła muzyków do bisowania.

Popularność BAJM-u dosłownie eksplodowała. Z dnia na dzień grupa licealnych przyjaciół stała się sensacją na polskiej scenie muzycznej. Gazety pisały o nich, że mają nierówno w głowach, ale tłumnie przyznawały, że publiczność po prostu za nim szaleje. Uwagę przykuwał nie tylko krystaliczny głos, ale i styl Beaty. Jej sceniczne kreacje od pierwszych występów były nietuzinkowe. Choć mało osób o tym wiedziało, wiele z nich tworzyła sama, dzięki kilku lekcjom szycia u mamy.

BAJM pędził w stronę kariery bez przystanków. Muzycy porywali publiczność na kolejnych festiwalach, niebawem odbyli też swoje pierwsze wyjazdy zagraniczne, w tym na Festiwal Piosenki Młodzieżowej w Berlinie (1980 r.). Dużo działo się również w życiu prywatnym Beaty – artystka wzięła ślub z kolegą z zespołu, Andrzejem Pietrasem, a na świat przyszło ich pierwsze dziecko – córka Kasia.

Solowo na festiwalach

Pierwszy występ Beaty bez kolegów z zespołu miał miejsce na festiwalu Knokke-cup w Belgii w 1986 r. Razem z Edytą Geppert i Hanną Banaszak wywalczyła wtedy dla Polski prestiżowe trzecie miejsce. W tym samym roku wystąpiła na Festiwalu Piosenki Krajów Nadbałtyckich w Karlshamn. Solowe wykonanie piosenki „Diament i sól” zachwyciło jury i festiwalową publiczność. Beata wygrała główną nagrodę Grand Prix oraz pamiątkową złotą kolię z perłami, którą posiada do dzisiaj. Gratulacje odebrała podczas oficjalnej kolacji z burmistrzem miasta Karlshamn.

Beata rosła w siłę jako wokalistka. Jej kariera zaczęła biec równolegle po dwóch torach – razem z zespołem i poza nim. Z pełnym zaangażowaniem promowała trzecią płytę BAJM-u – „Chroń mnie” (1986 r.), koncertując między innymi w Związku Radzieckim, USA, czy słonecznej Sycylii. Jednocześnie brała udział w solowych projektach. W 1988 r. odbyła pierwszą przygodę ze światem filmu – nagrała utwór do produkcji „Pan Kleks w kosmosie” i wystąpiła w niej w roli ognistej księżniczki z planety „Rock-kometa”.

Na Festiwalu Piosenki w Lahti (Finlandia) w 1989 r. Beata zaprezentowała kompozycję w języku angielskim – „Hurry my love”. Werdykt skandynawskich słuchaczy ponownie był jednogłośny – do rak artystki powędrowało Grand Prix konkursu. Beata otrzymała też inną, bardziej osobistą nagrodę – na bankiecie po Festiwalu miała okazję spotkać swoich największych idoli młodzieńczych lat – zespół Pink Floyd.

Do dyskografii BAJM-u dołączyły płyty „Nagie skały” (1988 r.) i „Biała armia” (1990 r.). Zbiór przebojów grupy zasiliły utwory, takie jak „U stóp szklanych gór”, „Jezioro szczęścia”, czy ponadczasowa „Biała armia”. Przyszedł również czas na pierwszy jubileusz i artystyczne podsumowania.

Pierwszy jubileusz - co dalej?

Wraz z latami 90tymi nadeszła kolejna fala sukcesów BAJM-u. Po ogromnej popularności płyty “Biała armia” (1990 r.), zespół postanowił dokonać pierwszego podsumowania swojej działalności. W 1992 r. ukazała się składanka “The Very Best of”, zawierająca ich największe przeboje minionych 15 lat. Rok później album doczekał się kontynuacji.

Wydanie płyt „best of” w żadnym stopniu nie osłabiło weny BAJM-u. Zespół eksperymentował z różnymi brzmieniami i stylami muzycznymi bardziej niż kiedykolwiek, czego dowodem są dwa albumy - melancholijny “Płomień z nieba” (1993 r., pierwsza płyta platynowa BAJM) i żywiołowa “Etna” (1995 r.). Pomiędzy wydaniem wspomnianych płyt BAJM otrzymał pierwszą nagrodę za całokształt twórczości - Złotą Karolinkę Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu.

W 1997 r. z uwagi na prośby fanów, zespół postanowił wydać jeszcze jedną, niezwykle klimatyczną składankę – „Ballady”. Beata przez wiele miesięcy analizowała dorobek grupy, tak by wybrać 11 szczególnie bliskich jej sercu utworów. Balladową opowieść zwieńczyła nowa kompozycja – „Kraina miłości”. Zarówno tekst, jaki muzykę do utworu stworzyła Beata. Album wkrótce pokrył się złotem.

Lata 90te to dla samej Beaty dekada szczególna, wręcz przełomowa. W 1993 r. na świat przyszła jej druga córka - Agata. Rok później artystka zawojowała listy przebojów z piosenką „Tyle chciałem ci dać” nagraną wspólnie z zespołem Universe. Na jubileusz 20-lecia BAJM-u chciała zaskoczyć fanów czymś szczególnym. Była również gotowa na poważny krok w stronę solowej kariery.

Po prostu Beata

Po latach nagrań z zespołem, Beata rozpoczęła pracę nad pierwszym, solowym albumem. Razem z Pawłem Sotem i Adamem Abramkiem wykreowała swój własny, muzyczny świat, inny niż muzyka, z którą dotychczas ją kojarzono. Krążek wypełniły cieplejsze brzmienia i nowoczesne, nieco mniej drapieżne aranżacje. Nie zabrakło w nim elementów popu, rocka, funku, a nawet trip-hopu. Całość dopełniły eteryczne, kobiece teksty Beaty. Płyta stała się tak osobista, że nie sposób było nazwać ją inaczej, niż po prostu… „Beata”.

Całość materiału zrealizowano w Danii, w studiu, gdzie wcześniej nagrywali m.in. Tina Turner, George Michael i Elton John. W nagraniach wzięli natomiast udział muzycy waszyngtońskiej sceny jazzowej. Album nie odbiegał jakością od topowych produkcji europejskich i światowych. Ujrzał światło dzienne 31 sierpnia 1998 r. i znalazł uznanie nie tylko wśród fanów, ale i całej branży muzycznej.

Single „Siedzę i myślę”, „Taka Warszawa”, czy „Wieczna zima” pięły się na szczyty list przebojów. Beata dostała trzy nagrody Playbox (najważniejsze nagrody radiowe tamtych czasów) – dwie za „Przebój Roku”, jedną dla najlepszej wokalistki. Niedługo później otrzymała podwójne, najwyższe odznaczenie muzyczne – Fryderyki w kategorii „Wokalistka Roku” i „Najlepsza płyta w kategorii pop”. Do rąk Beaty powędrował także Wiktor od Akademii Telewizyjnej za bycie najpopularniejszą gwiazdą polskiej estrady.

„Debiutancki” album Beaty osiągnął zawrotną sprzedaż 170 tysięcy egzemplarzy (obecnie posiada status podwójnej platyny). Na przekór plotkom o porzuceniu BAJM-u, artystka jednocześnie promowała swoją muzyczną imienniczkę i pracowała nad kolejnym albumem zespołu.

Beata i BAJM szturmują nowe milenium

Początek nowego tysiąclecia BAJM uświetnił dwoma, długo wyczekiwanymi, multiplatynowymi albumami – „Szklanka wody” z 2000 r. i „Myśli i słowa” z 2003 r. Oba wydawnictwa przyniosły grupie szlagiery, które fani do dziś śpiewają z Beatą na koncertach – m.in. „Lola, Lola”, „Modlitwa o złoty deszcz”, „O Tobie” „Noc po ciężkim dniu, czy tytułowe „Szklanka wody” i „Myśli i słowa”.

Wspomniane płyty były notowane rekordową ilość razy na polskiej liście bestsellerów muzycznych OLiS. „Szklanka wody” spędziła w „TOP 50” aż 93 tygodnie! Pozwoliła także wygrać Beacie drugiego Fryderyka w kategorii „Wokalistka Roku”. Kiedy zespół prezentował w Opolu singiel „Myśli i słowa”, historia zatoczyła koło – publiczność ponownie domagała się bisowania, zupełnie jak na debiutanckim opolskim występie grupy. Piosenki z albumów fani mogli usłyszeć na koncertach w całej Polsce, w USA, Kanadzie, po raz pierwszy także w Londynie.

W podobnym czasie Beata nagrała dwa utwory do filmów. Pierwszy – „Rzeka marzeń” z muzyką Krzesimira Dębskiego – do filmu „W pustyni i w puszczy” z 2001 r. Piosenka powiększyła grono miłośników Beaty o… dzieci! Drugi utwór artystka zaśpiewała w duecie ze starszą córką Kasią. Był to motyw przewodni do filmu „Stara baśń – kiedy słońce było bogiem” z 2003 r.

Beata solo po raz drugi

W kolejnych latach BAJM koncertował nieprzerwanie po całej Polsce i na świecie, grając zarówno wspólne przeboje, jak i hity z solowych płyt Beaty. Zespół postanowił, by uczcić swoje trzydziestolecie działalności wydawnictwem szczególnym. Na rynku w 2008 r. ukazała się druga część legendarnych „Ballad”. Ponownie (jak w przypadku pierwszej części i „Krainy miłości”) – album zawierał nową kompozycję – utwór „Krótka historia”. Przejmująca, muzyczna opowieść stworzona przez Beatę i Marię Dobrzańską (z BAJM-em od 2000 r.) uwiodła słuchaczy całkowicie. „Historia” spędziła niemal pół roku na liście przebojów Marka Niedźwieckiego w radiu Złote Przeboje, co stanowi rekord notowania.

W 2009 r. Beata nagrała motyw przewodni do serialu „M jak miłość” – piosenka „Nie pytaj o miłość” była ostatnim dziełem trio Beata, Adamek & Sot. Dwa lata później wzięła udział we wspólnym projekcie polskich artystów na rzecz UNICEF i Polskiej Akcji Humanitarnej w Somalii. Utwór „Mama Afryka” nagrała m.in. wspólnie z Anną Marią Jopek i Stanisławem Soyką, pod czujnym okiem kompozytora – Krzesimira Dębskiego.

Dotychczasową dyskografię BAJM-u zamykają album „Blondynka” (2012 r.) i pierwsze DVD na żywo w karierze zespołu – „Live akustycznie” (2015 r.)

BE FREE

Co dalej? Beata nie stopuje ani na moment. Po przeprowadzce do Warszawy napotkała na swojej drodze artystyczną iskrę - kreatywnych ludzi, dzięki którym jej pomysły mogą ponownie rozkwitnąć. W nowym domu odnalazła spokój i dobrą energię. W nowym otoczeniu – bombę kreatywności, wsparcia, inspiracji. Jest silniejsza niż kiedykolwiek. Wolna, ale zakochana po uszy. W pełni gotowa by po raz kolejny podbić świat muzyki.

16 września 2016 r. premierę miała płyta „B3”. Tytuł to nie tylko sygnał solowego powrotu Beaty „po raz trzeci”. Czytany po angielsku jest zachętą, obietnicą i radą artystki dla wszystkich, którzy sięgną po krążek… „be free”!

Album promują cztery single – „Bingo, „Upiłam się Tobą”, „Niebiesko-zielone” i najnowsze "Ruchome Wydmy".

Świeże, nowoczesne kompozycje szybko stały się przebojami lata. Całość materiału Beata tworzyła osobiście z producentem Marcinem Limkiem. Teksty – tradycyjnie spod pióra artystki. Warstwa dźwiękowa - wzbogacona o elementy bluesa, gospel, a nawet brzmienie orkiestry.

Pomimo różnorodności płyta zachowuje spójność. Jest receptą Beaty na szczęście. „B3” to opowieść o tym, że warto ryzykować, walczyć o swoje i nie bać się zmian. Bo tylko dzięki nim można rozwinąć skrzydła, wziąć głęboki oddech i ruszać ku temu, co lepsze.

Biografię opracował Jędrzej Demianiuk.

Obok licznych nagród zespołowych w 1994 roku Kozidrak została wyróżniona na Krajowym Festiwalu Piosenki w Opolu statuetką Złotej Karolinki za całokształt działalności estradowej oraz „twórczy wkład w rozwój polskiej kultury”, w 2006 odsłoniła swoja gwiazdę w Alei Gwiazd Polskiej Piosenki w Opolu, a w 2015 na festiwalu Polsat SuperHit Festiwal otrzymała indywidualną statuetkę Bursztynowego Słowika za całokształt twórczości.

Najbliższe

koncerty

sprawdź szczegóły

zobacz

NAJBLIŻSZE PLANY ATYSTYCZNE

Wywiad w RadioZET /

Lublin700

Jubileusz miasta /

:60

Wywiad na VEVO /

"LUBELSZCZYZNA JEST MIEJSCEM MAGICZNYM"

BEATA GOŚCIEM DZIEŃ DOBRY TVN /

LETNI WIATR

NAJNOWSZY SINGIEL /

#OnetRANO

Nowy wywiad /

premiera teledysku

"Ruchome Wydmy" /

Kulisy "Ruchomych Wydm"

Wideo /